Od razu mówię, stylizacja miała być inna ale 3 razy stawałam przed obiektywem i odmowił mi posłuszeństwa;/ W końcu dałam sobie spokój i poczekałam na TZ'a. Następnego dnia pojechaliśmy na kolację i była okazja, żeby ładnie się ubrać:) TZ był zachwycony i nie mógł oderwać ode mnie wzroku, co było nad wyraz miłe:)
Przedstawiam zatem moją wieczorną stylizację, oczywiście zdjęcia były robione następnego dnia
(wieczorem miałam jeszcze cienkie czarne rajstopy). Jedna seria zdjęć z paskiem w talii, druga bez. Jak myślicie, która wersja lepsza? Ja nie mogłam się zdecydować ale w końcu poszłam z paskiem, bo wydawało mi się, że jakoś wydłuża optycznie nogi:D
To mój debiut zatem proszę o wyrozumiałość w kwestii pozowania i zdjęć(fotograf tez amator).
Pozdrawiam:)
p.s. właśnie zauważyłam, że praktycznie wszystko jest z SH :D (oprócz biżuterii)



-sukienka z koronki- Desire, SH (przerobiona)
-czarna kopertówka Janette- SH
-turkusowe lakierki Look- SH
- czarny pasek ze srebrnym zdobieniem - SH
- srebrne kolczyki+ bransoletka prezent od TZ'a :)